27 maja 2008

Viva La Resistance!

wróciłam z Berlina. ostatni raz byłam tam z 15 lat temu, jeszcze w podstawówce. Uwielbiam Kreuzberg i całą scenę streetartową tego miasta


kaloszki przywiezione z Hiszpanii, gatki w kratkę- lumpeks warszawski, bluzka i naszyjnik H&M, torebka znaleziona gdzieś przypadkiem :)

1 komentarz:

  1. Śliczne są te kaloszki, uwielbiam czerwone buty. Dobrze wgladają w połaczeniu z kraciastymi spodenkami. No i podoba mi się klimat zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń