1 października 2009

Galerianki

Dziwki, które pracują pod dachem... tak między innymi określa się galerianki, które całe dnie spędzają w centrach handlowych i świadczą swe usługi za dobre perfumy, nową sukienkę, a nawet za doładowanie telefonu komórkowego. Świat zwariował - to moje jedno z pierwszych przemyśleń na temat tego zjawiska. Czy istnieje jeszcze jakaś granica między konsumpcją a człowiekiem? Oglądaliście? Co sądzicie o filmie?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz